31.01.2014

Zimowe Ptakoliczenie - wycieczka po Arkadii.

Niedawno odbyło się Zimowe Ptakoliczenie - coroczne weekendowe wydarzenie, kiedy grupy wycieczkowe ornitologów zbierają się w parkach miejskich i liczą ptaki. W sobotę (25.01) miałam przyjemność uczestniczyć w wycieczce po parku Arkadia na Mokotowie, prowadzonej przez Pawła Pstrokońskiego i Janka Rapczyńskiego. Temperatura nie rozpieszczała, żeby nie powiedzieć, że właściwie było sakramencko zimno. Mimo to zdecydowanie nie żałuję, że poszłam. Zaobserwowaliśmy m. in. zimującego rudzika, dużo sikor, mewy, krzyżówki, łyski, kokoszkę wodną, kwiczoły, kosy, czyże i zięby. Jednak największą atrakcją była para puszczyków - pokazał się zarówno samiec odmiany rudej, jak szara samica. Ich obserwowanie zajęło nam najwięcej czasu - w końcu dwóch puszczyków w (mniej więcej) jednym miejscu, i to dość nisko i w ładnym świetle, nie widzi się codziennie.
Na miejscu obecna była również telewizja - relację z wycieczki będzie można zobaczyć w sobotę 8 lutego na TVP o 14:40 (program "Naturalnie Tak").

Samiec










Czyże

Samica


Zięba

W niedzielę byłam na obrączkowaniu, ale przyłączyłam się dopiero o 11:00. Przyznaję się bez bicia, że po prostu nie dałam rady ogarnąć się wcześniej. Bardzo się cieszę, że dotarłam na te dwa ostatnie obchody, chociaż trafiłam na garść modraszek, kowalika i dzięcioła dużego.

Pozdrawiam,
Emilka

10 komentarzy:

karmnik54 pisze...

A ja wybrałem się sam:)

makroman pisze...

Ja doliczyłem pustułkę, myszołowa, stadko trznadli, bogatki, szpaki, drozdy, kosy i mazurki.

Kasia Komarowska pisze...
Ten komentarz został usunięty przez autora.
Kasia Komarowska pisze...

Wspaniałe zdjęcia pary puszczyków. Zazdroszczę takiej obserwacji. :D Byleby tylko takich więcej!

emi pisze...

Dzięki wszystkim za odwiedziny.
I dziękuję Tobie Kasiu, witaj w blogosferze! :D

strix pisze...

Wybrałem się wczoraj, spotkałem rudzika, ziębę, czyże i czeczotki, dzięcioły średniego, dużego i syryjskiego, natomiast nie doszukałem się puszczyków - czy zdradzisz gdzie mieszkają?
Pozdrawiam,
Paweł

emi pisze...

Dzięciołów rzeczywiście tam nie brak, nam się niestety pod tym kątem nie poszczęściło.
Puszczyki bywają lub nie ;) Tych "państwa" nie znam za dobrze, widziałam po raz pierwszy. Ich ulubionych drzew należy szukać przy końcu alejki, ostatniej po lewej od str. ulicy Puławskiej, przed skarpą, po lewej stronie. Drzewo samca jest duże i stare, ostatnie z rzędu. Mam nadzieję, że pomogłam.
Pozdrawiam,
Emilia

strix pisze...

Dzięki, trafiłem :) Choć rudzielec siedział dziś dwa drzewa wcześniej, w dziupli.

rudzik pisze...

Czy będzie powtórka programu?

emi pisze...

Odcinek można zobaczyć tutaj:
http://regionalna.tvp.pl/13943680/08022014