22.11.2013

Pierwsze obrączkowanie nad Wisłą w sezonie 2013/14

Cześć wszystkim, być może u Janka widzieliście już post o tytułowym obrączkowaniu - teraz pora na mój :) Odbyło się już jakiś czas temu, bo w niedzielę 3 listopada. Tym razem miejsce było inne niż w zeszłym roku - przenieśliśmy się w okolice rezerwatu Wyspy Zawadowskie. Muszę powiedzieć że bardzo mi się ono podoba - rozłożyliśmy się brzegu zalesionej skarpy, tak że cały czas mieliśmy widok na Wisłę. Tamże, na piaszczystej łasze wylądowały... dwa bażanty i zaczęły walczyć:


Były i bieliki:


Z Wisły doszedł nas także głos kwokacza. Później zaskoczyła nas czapla, która okazała się jednak białą, a nie nadobną.



Teraz trochę ptaków.
Obrączkowanie było nastawione głównie na drozdy - z nich złapał się jeden kos.
Poza tym sporo sikor z dwóch gatunków, mysikróliki i raniuszki :)

Takie porównanie dwóch grup wiekowych u modraszki - warto zwrócić uwagę na kontrast między pokrywami pierwszo- i drugorzędówek. U ptaków pierwszorocznych pokrywy I rzędu nie są jeszcze przepierzone na niebieskie (ptak po prawej).

Para mysików
Tu tylko dwa, ale w sieć wpadło całe stadko. Im więcej raniuszków, tym więcej szczęścia
Kos
Nie mogę się doczekać następnego łapania!

A tymczasem parę zdjęć zbożówki z Parku Skaryszewskiego.






Pozdrawiam,
Emilka

7 komentarzy:

karmnik54 pisze...

Raniuszki po prostu uwielbiam i są świetne:) Pozdrawiam i zapraszam:)

Olek Hagge pisze...

Fajnie porównanie modraszek! I Janek... :)

emi pisze...

:D
Dzięki że wpadacie!

damian pisze...

Piękny to był dzień na obrączkowanie, fajne fotki :)

Pozdrawiam

Emalia pisze...

Ooooch, raniuszki :)
Chciałabym takiego potrzymać w łapie.
Mysiki też piękne.

Pozdrawiam i czekam na kolejny wpis :)

emi pisze...

Oh, raniuszki i mysiki, fakt, warte potrzymania :) Na pewno będziesz miała taką okazję! Pozdrawiam.

karmnik54 pisze...

Mam prośbę zaglądniesz do mnie bo mam problem z przybłąkanym gołębiem może ty mi coś doradzisz?