Witajcie, jakiś czas mnie nie było. Niestety ciężko przechorowałam całe Święta i straciłam okazję, żeby Wam życzyć Wszystkiego Najlepszego! Nie miałam wtedy dostępu do komputera, bo po prostu nie mogłam stanąć jak człowiek i usiąść przy biurku. Przeziębienie dowaliło wszystkimi możliwymi dolegliwościami - standardowo kaszlem i katarem, bólem kręgosłupa, głowy, brzucha, gardła, zatok, mdłościami i bezsennością. Było wesoło.
Stało się też coś dziwnego. Nie wiem czemu, ale odkąd choruję, włączył się we mnie "naturalny budzik" i codziennie budzę się przed wschodem słońca. To mi może pomóc (np. we wstawaniu do szkoły), ale na razie męczy jeszcze bardziej.
W każdym razie składam Wam takie poświąteczne życzenia. Życzę Wam dużo zdrowia na ten zimowy czas i żeby wszystkim się wszystko dobrze układało. No i jak najwięcej ptasich wypraw, nowych "życiówek" w 2013 roku i fajnych zdjęć. Narysowałabym dla Was jeszcze jakiegoś świątecznego ptaszka, ale, sorry, nie dam rady ;) Mam nadzieję, że mi wybaczycie :)
A teraz się jeszcze pochwalę, co dostałam pod choinkę :)
Do mojej "ptasiej półki" dołączył Collins po polsku!! :) Mam już angielską wersję, ale służyła ona głównie do rysowania z niej ptaków. Musiałam naprawdę się wysilić, żeby przeczytać parę stron, chociaż lubię angielski i jest u mnie chyba na dobrym poziomie. Ale dzięki polskiej wersji nie muszę już zaglądać do słowników. :)
Inną książką jest nowe dzieło A. G. Kruszewicza - "Moi skrzydlaci pacjenci". Bardzo polecam, książka pełna wzruszających historii i humoru! :)
Pozdrawiam!
Emi
27.12.2012
16.12.2012
Pierwsza "Wieża dla Jerza" już stoi!
Na Białołęce powstała niedawno pierwsza wieża przeznaczona dla jerzyków. Nasze sympatyczne "miejskie jaskółki" będą mogły po powrocie z zimowisk spokojnie odbywać lęgi. Śledziłam już wcześniej sprawę na stronie Stołecznego Towarzystwa Ochrony Ptaków, gdzie zorganizowano konkurs na najlepszy projekt wieży, a w kwartalniku "Ptaki Polski"czytałam artykuł o dotyczących jej planach i problemie jerzyków, jakim jest niszczenie lęgowisk przez ludzi. Gdyby tylko wiedzieli, ile taki jerzyk zjada komarów jednego dnia...
Więcej tutaj.
Więcej tutaj.

10.12.2012
Zdjęcia z karmnika
W moim karmniku ciągle dużo się dzieje. Prawie codziennie widujemy grubego, mnóstwo sikor (sosnówki wciąż przylatują), gawrony z kawkami żerujące na ziemi. Zjawia się także sierpówka i dzięcioł duży. Wraz z nadejściem zimy zniknęły jednak dzwońce. Rudzik w tym roku zawiódł, podobnie jak kos i kwiczoł. Ale poczekamy, zobaczymy ;)
W niedzielę rano wyszłam na dwór i porobiłam trochę zdjęć. Potem fotografowałam też ptaki przez szybę. Fotki nie są bardzo dobre, ale coś tam wyszło ;)
W niedzielę rano wyszłam na dwór i porobiłam trochę zdjęć. Potem fotografowałam też ptaki przez szybę. Fotki nie są bardzo dobre, ale coś tam wyszło ;)
Trzy sikorkowe gatunki naraz :) (bogatka jest z tyłu) |
Pozdrawiam, Emi

Subskrybuj:
Posty (Atom)