23.12.2011

Obrączkowanie

W sobotę byłam na obrączkowaniu. Było fajnie, chociaż bez większych rewelacji (najfajniejszy to chyba dzięciołek, ale nie w sieci :P). Miałam okazję, żeby trochę poćwiczyć wyjmowanie ptaków z sieci. Niestety nie było to proste ze względu na niską temperaturę (czasem ledwo ruszałam palcami), poza tym dziobnięcia modraszek bardziej bolały, gdy miało się skostniałe dłonie.

Oto kilka zdjęć:


 Oczko :D

 Dzięciołek ;P 

 Bogatka w  sieci.



 Nurogęś - samiec.

 Samica.

 Samiec i samica...

 ...dwa samce i samica...

 ...dwa samce i dwie samice :D

 Gniazdo kosa.


Pozdrawiam,
Emi

Wesołych Świąt!

5 komentarzy:

Emila pisze...

Dziękuję i nawzajem :) A obrączkowanie gdzie się odbyło?

bluealmonds pisze...

Nad Wisłą, zorganizowane przez Stołeczne Towarzystwo Ochrony Ptaków.

janek pisze...

Zdjęcia nurogęsi, kurcze, nie wiem jak to możliwe, mam podobne, bardzo, a nawet identyczne, ciekawe skąd ;P

bluealmonds pisze...

O, i masz jeszcze zdjęcie tego samego fioletowego czegoś, co rosło na drzewie :D Ale Tobie wyszło jakieś fajniejsze ;)

janek pisze...

No nie wiem, dodałem na bloga i nie jestem przekonany...